Nowy rok Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 przywitał z przytupem!16 stycznia odbyły się warsztaty taneczne „Step by Step- Krok po Kroku w Rytmie Hip-Hopu”, na których nasi wychowankowie mogli pochwalić się przez publicznością swoimi tanecznymi umiejętnościami. 20 stycznia w MDKnr2 zawisły flagi naszego miasta i wspólnie świętowaliśmy Wstąpienie Bydgoszczy do Macierzy. Dzieci i młodzież poznawały historię oraz własnoręcznie wykonały herby oraz piękne pocztówki promujące Bydgoszcz! W czasie ferii 4 grupy półkolonistów oraz 2 grupy zajęć otwartych aktywnie spędzały czas podczas licznych wycieczek oraz zajęć sportowych i edukacyjnych. 14 lutego na korytarzach oraz holu głównym zagościły serduszka oraz ogrom…brokatu:) W ramach cyklicznych imprez ArtHol odbyły się warsztaty plastyczne, na których wykonywaliśmy kartki walentynkowe oraz lepiliśmy serca z gliny. Marzec upłynął pod znakiem kobiet. Na zajęciach otwartych Artystycznego Holu dzieci wraz z rodzicami tworzyły kolorowe kwiaty oraz motyle z papieru. 11 marca odbył się wzruszający Koncert z okazji Dnia Kobiet, na którym nasi wychowankowie wyśpiewali piosenki o kobietach oraz skierowane do kobiet, tak by każda z Pań goszcząca na koncercie czuła się wyjątkowa. Wiosna w MDKnr 2 zapowiada się równie ciekawie, przed nami kolejne imprezy. Koniecznie śledźcie naszą stronę internetową www.mdk2.bydgoszcz.pl.
Dziękujemy Panu Adamowi, dyrektorowi Młodzieżowego Domu Kultury za przesłanie do nas tego interesującego podsumowania.































Do przetargu na przygotowanie dokumentacji zgłosiło się 5 firm. Wyceniły one wartość prac na kwoty od 3 do 5 mln zł. Oferty zostaną sprawdzone przez ZDMiKP co pozwoli wybrać ofertę najkorzystniejszą a także podpisać umowę z wykonawcą. Przygotowanie kompletnej dokumentacji wraz z decyzją środowiskową i decyzją ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej) zajmie wykonawcy około dwudziestu miesięcy. 








Szwederowianka, rocznik 1934. Jej życie godne jest upamiętnienia. Coraz mniej ludzi, niestety, żyje urodzonych w tamtych czasach. Prawa Natury są nieodwołalne. Warto przyjrzeć się drodze życiowej Krystyny Gawek tym bardziej, że do dziś jest niezwykle aktywna. A ma już blisko 90 lat! Upalne lato 1939. Mama Krystyny, Leokadia Włoch z domu Siudzińska, z końcem sierpnia wracała z sześciorgiem dzieci ze Świekatowa do Bydgoszczy na Szwederowo. Spędzali wakacje u siostry swego męża Alojzego. W zatłoczonym pociągu podróżowały tłumy pasażerów. Wagony z bocznymi drzwiami do każdego przedziału umożliwiały jednak sprawne wsiadanie i wysiadanie pasażerów. Parowóz sapał, dyszał obwieszczając całej okolicy swój przejazd. Pociągiem podróżowali głównie pasażerowie wracający znad Wybrzeża, z Gdyni w głąb kraju. Wspominali piękny wypoczynek. Polska odzyskała dojście do Bałtyku w roku 1920. Naród nasz był zafascynowany tym faktem; wszyscy byli dumni z budowy pięknej Gdyni, portu we Władysławowie, z rozbudowy ośrodków wypoczynkowych. Nowoczesny port gdyński umożliwiał kontakty handlowe z całym światem. Linia kolejowa Gdynia – Maksymilianowo, a dalej do Herbów Nowych na Śląsku, była chlubą przedwojennej Polski, łączyła bowiem Wybrzeże z Polską. Piękną trasą przez Bory Tucholskie i Kaszuby omijała proniemieckie Wolne Miasto Gdańsk; ruch na niej był ogromny zarówno pasażerski jak i towarowy. Tata Alojzy Włoch pochodził z Tuszyna, obok Świekatowa. On latem 1939 roku pozostał w Bydgoszczy; nadzorował swoją wytwórnię mebli na Szwederowie. Pan Alojzy przyjechał do Bydgoszczy w roku 1921. Pragnął nauczyć się praktycznego zawodu. Znalazł ją w stolarni pana Hechlińskiego na ulicy Podgórnej. W Bydgoszczy brakowało wykwalifikowanych rzemieślników spowodowanych masowym wyjazdem Niemców po nastaniu tu Polski. Alojzy wykazywał duże zdolności organizacyjne i fachowe. Sporo zarabiał; z biegiem czasu zaświtała mu myśl aby samemu założyć wytwórnię. Zakupił na Szwederowie, u zbiegu ulic Leszczyńskiego i Mariackiej spory kawał ziemi. Tam pobudował dom z pomieszczeniem na stolarnię….









